Kosmetyki

wtorek, 25 czerwca 2013

Kawitacja + Bielenda + Sonoforeza

Cześć :)

Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć troszkę o rwewlacyjnej, nieinwazyjnej metodzie oczyszczania twarzy jaką jest peeling kawitacyjny. Myślę, że jest on rozwiązaniem wielu problemów posiadaczek tłustej cery.



Kawitacja

Do zabiegu peelingu kawitacyjnego używamy aparatu wytwarzającego fale ultradźwiękowe, zakończony szpatułką, którą przesuwamy po wilgotnej skórze. Ultradźwięki działają prawidłowo tylko na zwilżonej wodą skórze. Pod wpływem drgań ultradźwięków tworzą się mikro-pęcherzyki, które powiększają się i w końcu pękają, usuwając przy tym martwe komórki naskórka. Zabieg działa tylko na zewnętrzne warstwy skóry, co stanowi o jego bezpieczności. Taki zabieg spokojnie można przeprowadzić samemu w domu.

Jak to wpływa na naszą cerę?

Peeling kawitacyjny usuwa nie tylko martwe kamórki naskórka ale również nadmiar sebum i inne zanieczyszczenia, regularne stosowanie przyczynia się do zdecydowanej poprawy kondycji skóry, bowiem dzięki regularnemu oczyszczaniu na skórze nie pojawiają się niespodziewani "przyjaciele" ponad to cera staje się rozjaśniona i dotleniona. Regularne stosowanie peelingu kawitacyjnego to równnież świetny sposób na regulację pracy gruczołów łojowych oraz rozjaśnienie przebarwień. 

Sonoforeza

Odwracając szpatułkę na "płaską" stronę uzyskujemy efekt wtłaczania substancji aktywych. Po wykonaniu peelingu, możemy nałożyć na twarz serum i wtłoczyć je szpatułką. Wtłaczanie skaramy się wykonywać zgodnie z przebiegiem mięśni twarzy. Daje to dodatkowy efefekt masażu. 

Różnica między wtłaczaniem serum ultradźwiękami, a zwykłą aplikacją

Jeżeli nałożymy serum na twarz i zwyczajnie je pozostawimy np. na noc, to przez nauralą blokadę skóry, która chroni nas przed wnikaniem przez nią substancji szkodliwych, takie serum jest w stanie penetrować tylko w obrębie naskórka. Dzięki zastosowaniu sonoforezy sobroczynne składniki preparatu są w stanie dotrzeć do warstw skóry właściwej.

Ja osobiście do zabiegu stosuję serum z BIELENDY z FITOCHORMONAMI  oraz z CHITOZANEM. Jestem z nich bardzo zadowolona, cera po nich jest gładka, napięta i elastyczna. Rozważam również zakup normalizującego serum Bielendy żeby zaradzić nieco moje baaardzo błyszczącej skórze :)


Moja opinia: Zabieg ten wykonuję regularnie, 2 razy w tygodiu od 3 miesięcy i muszę przyznać, że różnica jest ogromna, cera jest jaśniejsza, gładsza i baardzo oczyszczona. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez tego zabiegu i polecam go gorąco wszystkim, a zwłaszcza dziewczynom, które tak jak ja borykają się z problemami tłustej skóry

Aparat do wykonania tych dwóch zabiegów możecie kupić na allegro już za 100 zł, ja jestem posiadaczką takiego oto modelu: